Budz? si?, znów ta sama wersja zdarze? 

Biegn? cho? ju? za pó?no
Kawy ?yk, bior? plecak
I zamykam drzwi na klucz
Dzwoni ten co ka?dego dnia telefon
I ju? wiem - zapomnia?am
Chcia?am wiem - dobrze
Lecz na przekór wszystko dzieje si?

Jedno wiem tego chc?
By od jutra mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Zawsze przecie? mo?na lepiej

B?dzie tak, bo tak chc?
Wszyscy b?d? mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Lecz dopiero jutro

Koniec dnia, my?l? le??
W ciep?ej wannie
Jeszcze dwa skrzy?owania
Koniec gry, wracam
Przecie? nie mam czym otworzy? drzwi

Jedno wiem tego chc?
By od jutra mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Zawsze przecie? mo?na lepiej

B?dzie tak, bo tak chc?
Wszyscy b?d? mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Lecz dopiero jutro


Kombinacje jak i gdzie spotka? je 

Twoje racje nie do ko?ca znam je

Nigdy nie mów nigdy
Zawsze jest jak jest
Nigdy nie mów przecie?
Nic nie zmienisz
Nigdy nie mów nigdy
Zawsze jest jak jest
Nigdy nie mów przecie?
Nic nie zmienisz

Nie mów jej gdy chcesz by by?o tak
Nie mów jej bo wed?ug przecie? brak
Nie mów jej gdy wszystko mówi tak
Nie mów jej bo przecie? wiem ?e tak
Nie mów jej gdy chcesz by by?o tak
Nie mów jej bo wed?ug przecie? brak
Nie mów jej gdy wszystko mówi tak
Nie mów jej

Kombinacje jak i gdzie spotka? mnie
Moje racje nie do ko?ca znasz je