Cho? jestem st?d

I mam tu co? do czego lgn?
Odwracam wzrok
Czuj? jak kto? ka?dego dnia
Odbiera mi to moje miejsce
I chocia? tu jest wszystko to co kocham
Czasem chc? by? daleko

Mokre ulice
Wszystkie drzewa ?pi?
Niby wymyte
D?wi?ki milkn?
Chc? poczu? tylko ?e
Co robi? ma sens
I by? kim tylko zechc?


Kocham w sobie t? kobiet? co 

Lubi zlizywa? z pleców twój pot
Do twoich snów noc? gdy nikt nie
Widzi skrada si?
Nie musi na palce wspina? si?
Marnie
Mo?e mie? ma?y biust

I znów ciebie w g?owie mam
Dobrze by?oby ju? zawsze
Móc widzie? jak ?miejesz si?
Mam to szcz??cie co nie trafia si?
Dobrze by?o by ju? zawsze
Ogl?da? jak kroisz chleb

Kocham w tobie nie kobit? co
Zjada resztki jedzenia z mych ust
Na moje sny noca gdy nikt nie widzi
Spada
Nie musi na palce wspina? si? marnie
Zna topografi? stóp

A jak przyjdzie ten dzie?
W?a?nie ostatni dzie?
Wezm? za r?k? ci?
Nie zatrzyma mnie nic