Budzisz si?
I ju? sam
Jeste? jeste? zupe?nie sam
Sam na ca?y ca?y wielki ?wiat
Nie ma te? czasu lecz
Mnóstwo rzeczy z którymi nie
Bardzo wiesz co zrobi?
Nic nie pami?tasz
Nie ma ludzi i pami?ci
Nie ma czasu
Bo to taki bez
Bolesny jest kres
Nie ma ludzi i pami?ci
Nie ma czasu i religii
To bezbolesny kres
Na czym sko?czy?am ach
Na tym ?e nie pami?tasz a
Wkrótce wi?c s?abniesz nie wiesz ?e
Trzeba np. je??
P?yniesz ju? w tajemniczym ?nie
Umiesz to sobie wyobrazi??
Wiem, ja wiem;
nie musisz ju? skrywa? w sobie wi?cej ?ez;
wiem, ja wiem
bo zna?am te? kogo? kto nauczy? mnie
jak rani? nawet siebie;
traci? wszystko, co moje jest;
chcia?am w to nie wierzy?;
wi?cej wiemi
tak od nowa szukam mnie;
by z?o?y? w ca?o?? to; co jeszcze moje jest
co dzie? buduj? nowy most;
by przej?? na drugi brzeg;
co dzie?
wiem, ja wiem;
?e ka?da z ?ez szans? ma na lepszy dzie?;
wiem, ja wiem; ?e obok jest
kto? kto da mi now? mnie...;
tak wiele chc? powiedzie?;
jeszcze tylko naucz? si?
jak kocha? po raz drugi pierwszy raz
Na parterze w oknie
Pustym po jej twarzy
Zamieszka?a dzi? samotno??
Wczesnym rankiem my?a twarz
A wieczorem co? czyta?a
Niby nic nadzwyczajnego nie ma w tym
A przyzwyczajenie
Dnia ka?dego ?piewa nam
Ko?ysank? a ty mówisz ?e
Nigdy si? nie spó?nisz
Tylko inni si? spó?niaj?
Przez otwarte okno bia?y motyl wpad?
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Mo?e gdzie?
Ona
Na ten sam patrzy zmierzch
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Pewnie gdzie? kiedy?
Znowu si? spotkacie