Ja oddam Ci siebie;

od teraz do nie wiem;
a gdyby? jednak poczu? kiedy?,
?e kogo? ci brak
i gdyby? jeszcze odkry? mo?e,
?e to kto?; jak ja
o nic ju? wcale nie;
musia?by? prosi? mnie;
ja oddam
ci siebie;
od teraz do nie wiem;
oddam ci siebie
a mo?e jeszcze kiedy?
chcia?by? przywo?a? mnie tu;
a gdyby? mnie zawo?a?
stan? przed tob? bez s?ów
nic nie prosz?c ci?;
cho? wszystkiego od ciebie chc?
wpierw oddam ci siebie;
od teraz do nie wiem;
oddam ci siebie
?eby dosta?; ?eby dosta?;
jedn? prawd? trzeba zna?;
?eby dosta?;
sprawa prosta;
?eby dosta? trzeba da?
a kiedy w ko?cu prawd? si? oka??;
te s?owa;
i ka?dy z nas z powrotem to dostanie;
co odda?
o nic nie prosz?c mnie;
ode mnie we?miesz co chcesz;
a oddasz mi siebie;
od teraz do nie wiem;
oddasz mi siebie
?eby dosta? musz? sprosta?;
prawdzie, któr? musz? zna?;
?eby dosta? sprawa prosta;
?eby dosta?
trzeba da?



Znowu si? rozstaje z moimi ?zami 

Jak balon co zrzuca kolejny ci??ki worek
Unosz? si? w stron? sufitu
Z góry patrz? na moje cia?o
Nie powiem nie powiem
Niez?e, lecz blade
Blade i mizerne
Mizerne i blade
Tyle si? ostatnio wydarzy?o

Wypad?y z niego wczoraj urywane d?wi?ki
Potem bardzo smutne chodzi?y bez celu
Czu?o si? jak pies, którego pan zostawi? samotnie w lesie
Znowu si? rozstaje z moimi ?zami
Jak balon co zrzuca kolejny ci??ki worek
Nic nie mog?
Normalnie nic nie mog?

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu w brew
U?miecha si?

Czasem my?l? sobie mo?liwe, ?e
Gdyby mi?o?ci w?o?y? okulary
Nigdy nie byliby?my zakochani
Znowu si? rozstaje z moimi ?zami
Na 1 2 3 4 znikaj? wszystkie szmery

Gdy na powierzchnie wype?zn? ju?
Wszystkie nasze tajemnice
Wtedy na drobniutkie kawa?ki
Rozpadamy si?
Niektórzy odchodz? wtedy bez s?owa
A inni wracaj? i znów tworz? form?
I znów tworz? form?
I to chyba dobrze

Na powierzchni s?o?ce
A ty pisz
Pisz, pisz i dalej id?
Ciszej nic nie mów, bo mnie rozpraszasz
Ale czyj to g?os?
To ja twój anio? – b?dzie dobrze
?miejesz si?? – i o to chodzi
1 2 3 4 znikaj? wszystkie szmery
Wiec wracam znów w swoje cia?o
Ja wiem, ?e wiesz
I ty wiesz, ?e wiem
Ja wiem, ?e wiesz

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu wbrew
U?miecha si?

Najtrudniej jest
Gdy budz? si?
Najtrudniej jest
Gdy znów budz? si?
Najtrudniej jest
Gdy budz? si?
Najtrudniej jest

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu wbrew
U?miecha si?