Je?li czasem mnie

W kieszeni znajdziesz swej
To dlatego ?e
Chowam si? przed czasem

?ó?te s?onie ta?cz?
Znów nakr?cam czas
Naprawd? nie istniej?
Jestem my?l?

To ?e czasem mnie
Nie zauwa?asz
Wcale nie znaczy ?e
Mnie nie ma
Ja poczekam a?
Do kieszeni swej
W?o?ysz r?k? i
Poczujesz ?e jestem


Kocham w sobie t? kobiet? co 

Lubi zlizywa? z pleców twój pot
Do twoich snów noc? gdy nikt nie
Widzi skrada si?
Nie musi na palce wspina? si?
Marnie
Mo?e mie? ma?y biust

I znów ciebie w g?owie mam
Dobrze by?oby ju? zawsze
Móc widzie? jak ?miejesz si?
Mam to szcz??cie co nie trafia si?
Dobrze by?o by ju? zawsze
Ogl?da? jak kroisz chleb

Kocham w tobie nie kobit? co
Zjada resztki jedzenia z mych ust
Na moje sny noca gdy nikt nie widzi
Spada
Nie musi na palce wspina? si? marnie
Zna topografi? stóp

A jak przyjdzie ten dzie?
W?a?nie ostatni dzie?
Wezm? za r?k? ci?
Nie zatrzyma mnie nic