Kombinacje jak i gdzie spotka? je
Twoje racje nie do ko?ca znam je
Nigdy nie mów nigdy
Zawsze jest jak jest
Nigdy nie mów przecie?
Nic nie zmienisz
Nigdy nie mów nigdy
Zawsze jest jak jest
Nigdy nie mów przecie?
Nic nie zmienisz
Nie mów jej gdy chcesz by by?o tak
Nie mów jej bo wed?ug przecie? brak
Nie mów jej gdy wszystko mówi tak
Nie mów jej bo przecie? wiem ?e tak
Nie mów jej gdy chcesz by by?o tak
Nie mów jej bo wed?ug przecie? brak
Nie mów jej gdy wszystko mówi tak
Nie mów jej
Kombinacje jak i gdzie spotka? mnie
Moje racje nie do ko?ca znasz je
Cho? jestem st?d
I mam tu co? do czego lgn?
Odwracam wzrok
Czuj? jak kto? ka?dego dnia
Odbiera mi to moje miejsce
I chocia? tu jest wszystko to co kocham
Czasem chc? by? daleko
Mokre ulice
Wszystkie drzewa ?pi?
Niby wymyte
D?wi?ki milkn?
Chc? poczu? tylko ?e
Co robi? ma sens
I by? kim tylko zechc?
Na parterze w oknie
Pustym po jej twarzy
Zamieszka?a dzi? samotno??
Wczesnym rankiem my?a twarz
A wieczorem co? czyta?a
Niby nic nadzwyczajnego nie ma w tym
A przyzwyczajenie
Dnia ka?dego ?piewa nam
Ko?ysank? a ty mówisz ?e
Nigdy si? nie spó?nisz
Tylko inni si? spó?niaj?
Przez otwarte okno bia?y motyl wpad?
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Mo?e gdzie?
Ona
Na ten sam patrzy zmierzch
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Pewnie gdzie? kiedy?
Znowu si? spotkacie